
"Promaidmusic Player" ,25.05.2010
Agencja Muzyczna “Promaidmusic” zaprasza na pierwszą audycję w radioaz.pl. W każdy ostatni wtorek miesiąca od godz.19:00-21:00 będziecie mogli usłyszeć dwa mixy specjalnie przygotowane na potrzeby naszej audycji.
Co miesiąc będziecie mogli usłyszeć wyjątkowy set naszego specjalnego gościa i set dj’a promaidmusic.
W tym miesiącu usłyszycie:
-Diana d’Rouze /sentence/ -20:00-21:00
-Michael Tap/promaidmusic/ -19:00-20:00
Info:
www.promaidmusic.com
www.myspace.com/promaidmusicagency
www.myspace.com/dianadrouze
www.myspace.com/michaeltapdj
Diana d’Rouze-Występy na Ibizie czy Holandii są niewątpliwie celem zdecydowanej większości polskich DJ-ów. Co jednak, gdy ktoś zaczyna od tych krajów, a potem przenosi się w rodzinne strony? Degradacja? Patrząc na życiorys Diany d’Rouze to ostatnie słowo, jakie przychodzi na myśl! Co innego, gdy jesteś na Ibizie i grasz w tamtejszych klubach, a co innego, gdy mieszkasz w Polsce i zagraniczni promotorzy zapraszają cię na występy nawet dwa razy w miesiącu. Właśnie do takiej pozycji doszła Katarzyna Kretek od 1997 roku, kiedy to po raz pierwszy stanęła za deckami. Niemcy, Węgry, Czechy, Chorwacja, Holandia, Hiszpania, Słowacja, Wielkia Brytania – niewielu polskich DJ-ów może się pochwalić regularnym odwiedzaniem takiej ilości krajów. Wielokrotne występy na węgierskim i niemieckim Mayday, dwukrotne na słynnym Hrad House Festival w Bratysławie, w Pradze na europejskim tournee klubu Cocoon oraz w Amnesii, Pachy i El Divino na Ibizie – przy takiej liście komentarz wydaje się absolutnie zbędny. A to wszystko zasługa niesłychanej pasji i konsekwencji – po powrocie do kraju sama musiała organizować imprezy w Poznaniu, żeby mieć gdzie grać. Wysiłek szybko się opłacił, bo dziś Diana d’Rouze należy do ścisłej czołówki polskich DJ-ów, zajmując 3. miejsce w plebiscycie magazynu „Laif”. Trudno o dobry klub, w którym nie grała. Trudno o festiwal, który pozwoliłby sobie pominąć jej nazwisko w line-upie. Diana na swe występy przyciąga rzesze fanów, zafascynowanych świeżym i porywającym spojrzeniem na muzykę. Zaczynała od techno, przeszła przez tribal i progressive, aż doszła do electro i dziś w jej setach słychać wszystko, co najlepsze w tych gatunkach. „Obecnie w muzyce elektronicznej wszystkie style mocno się ze sobą mieszają i to jest fascynujące. Nie trzeba się zamykać na jeden gatunek. Można budować swój styl na różnorodności i nieustannie zaskakiwać ludzi” – mówi Diana. Coraz łatwiej wymienić wielkich DJ-ów, z którymi Diana nie grała, niż tych, z którymi dzieliła gramofony. Należą do nich zarówno gwiazdy techno (Sven Väth, Carl Cox), house’u (Danny Howells), progressive (Chris Fortier, Anthony Pappa) a nawet trance’u (Paul Van Dyk). Gdy jej własne produkcje zaczną częściej pojawiać się na muzycznym rynku, Diana d’Rouze może zacząć się pojawiać w biografiach innych artystów, dla których występ z nią będzie istotnym wydarzeniem w karierze. Zagranicznych oczywiście, bo w Polsce jej pseudonim widnieje już w niejednym życiorysie. Jak dotąd Diana na koncie ma jedną wspólną produkcję z Electro One „Mi Corazone”, która znalazła się na top liście Mistress Barbary, ale znając Kasię, na pewno na tym nie poprzestanie... Jednak to w electro widzę teraz największy potencjał. Energii, którą ludzie oddają tańcząc przy tej muzyce nie da się z niczym porównać.
Michael Tap- urodził się i mieszka w Lublinie. Muzyką interesował się juz od najmłodszych lat lecz nie była to jeszcze muzyka elektroniczna. 5 lat temu zakochał sie w elektronicznych bitach a trochę ponad 2 lata temu doszło uwielbienie do czarnych krążków. Tak powstał pomysł by poznać dogłębnie sztukę mixowania. Ulubionym gatunkiem Michael'a jest Techno lecz nie ogranicza się tylko do jednego stylu i w swojej płytotece posiada również House'y oraz Trance’y Dzięki nawiązaniu współpracy z agencją PromaidMusic może nabierać nowych doświadczeń oraz szlifować swoje umiejętności. Zapraszam do przesłuchania nowego seta Michaela oraz na imprezy pod szyldem PromaidMusic.

Diana d'Rouze

Michael Tap